Perdue dans les pelotes

09 juillet 2013

Spodnica i plaszczyk.

Duzo u mnie zaleglosci na blogu, a tej wiosny postanowilam, ze w koncu zajme sie soba i bede szyc dla siebie. Zaleglosci powoduje tez to, ze musze tlumaczyc tekst na francuski i niestety bardzo opornie mi to idzie, wiec na razie wpisy beda pojawiac sie tylko po polsku. Jesli znajde czas i motywacje to przetlumacze.

Na pierwszy ogien poszedl plaszczyk, ktory uszylam jeszcze zima liczac, ze w niedlugim czasie bede mogla go nosic, ale poniewaz zima splatala nam niezlego figla w tym roku i zakonczyla sie prawie z koncem czerwca, wiec plaszczyk nosilam dopiero od czerwca.

Plaszczyk to model z Burdy Easy 8004, ktory wpadl mi w rece u mojej tesciowej, ktora uprzejmie sprezentowala mi go, widzac jak z zapalem szylam Matyldzine futerko.

Plaszczyk01a

20130101_164638

Moja mala pomocnica, ktora niestrudzenie zawsze mi przeszkadza pomaga ledwo rozloze material na podlodze.

Spodnica moja06a

Material na spodniczke lezal od dobrych kilku lat w szafie i czekal az znajde wreszcie odpowiedni model. Material jest naprawde fajny, lekko rozciagliwy i swietnie sie szyl. Kieszenie zostaly ozdobione tasma krawiecka, co dodalo szyku calosci.

Spodnica moja05a

Z tylu na dole spodnica jest lekko sciagnieta gumka, ktora nadaje ladny ksztalt i spodnica zgrabnie sie uklada.

Spodnica moja05b

Spodnica moja05c

Spodnica moja05d

Chetnie uszylabym jeszcze jedna, podobna tylko w innym kolorze.

 


Commentaires

Poster un commentaire